Wkrótce lista absurdów trafi do szefowej MEN. Chaos przy rekrutacji, wyciekające tematy maturalne, mandaty wystawiane uczniom za brak PESEL na szkolnej legitymacji – to tylko początek długiej listy kwestii irytujących nauczycieli i ich podopiecznych.
– Matrix oświatowy to niekończąca się biurokracja i sprzeczne ze sobą przepisy – ocenia Marek Pleśniar, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO). Zrzeszeni w nim dyrektorzy przez rok zbierali dowody na istnienie luk w systemie edukacji. We wrześniu przekażą je minister Joannie Kluzik-Rostkowskiej. Z nadzieją, że przynajmniej część tych potworków zniknie ze szkolnej rzeczywistości. Lista stworzona przez OSKKO ma ponad 20 pozycji. Ale dyrektorzy uważają, że i tak nie jest kompletna.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.