Wynagrodzenia za sprawdzanie matur w górę. Ile zarobią nauczyciele za jeden arkusz?

Egzamin
<p>Egzamin</p>Shutterstock
17 stycznia 2023
aktualizacja 17 stycznia 2023

Nauczyciele sprawdzający nowe próbne matury sygnalizowali, że potrzebują na nie więcej czasu i w związku z tym – oczekują wyższego wynagrodzenia. Ministerstwo Edukacji i Nauki wsłuchało się w te prośby. W opublikowanym właśnie projekcie rozporządzenia widnieją wyższe stawki dla egzaminatorów.

Matura w formule 2023 wprowadza szereg zmian – modyfikacji uległy przede wszystkim arkusze z języka polskiego i języka obcego nowożytnego. Arkusz z języka polskiego zamiast dotychczasowych 10 zadań otwartych i wypracowania na 250 wyrazów, będzie miał 15 zadań otwartych i wypracowanie na 400 wyrazów. W przypadku języka obcego nowożytnego zmiana polega na zastąpieniu jednego zadania otwartego, którego rozwiązanie powinno zmieścić się w 80-130 znakach, piętnastoma zadaniami otwartymi i wypowiedzią pisemną o długości 100–150 wyrazów.

To te zmiany wywołały najwięcej wątpliwości wśród nauczycieli, którzy wielokrotnie deklarowali, że bez podniesienia stawek – nie przystąpią do sprawdzania prac.

W przypadku części pisemnej egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym obecna stawka wynagrodzenia egzaminatora za sprawdzenie i ocenienie jednej pracy egzaminacyjnej wynosi 0,923 proc. minimalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela dyplomowanego z przygotowaniem pedagogicznym. Oznacza to, że przy obecnej stawce minimalnej wynoszącej 4224 zł, za sprawdzenie i ocenienie jednej pracy z języka polskiego na poziomie podstawowym, egzaminator otrzymuje 38,99 zł brutto.

Zmiana ma polegać na podwyższeniu tego wynagrodzenia do 1,15 proc. stawki, czyli wyniesie 48,58 zł brutto.

Z kolei egzaminatorzy sprawdzający egzamin z języka obcego nowożytnego otrzymywali wynagrodzenie w wysokości 0,386 proc., czyli 16,30 zł brutto. Po zmianie otrzymają 0,500 proc. stawki, czyli 21,12 zł brutto.

Środowiska nauczycielskie z którymi rozmawialiśmy są zgodne - stawki wynagrodzenia od lat są nieadekwatne do oczekiwań wobec osób, które obdarza się uprawnieniami egzaminatora, a podwyżka zaproponowana przez MEiN nie równoważy większego nakładu pracy przy egzaminach w nowej formule.

- – mówi Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego i dodaje:

Z kolei przedstawiciele inicjatywy Protest z Wykrzyknikiem podkreślają, że o podwyżce można mówić dopiero w odniesieniu do stawki powiększonej o współczynnik inflacji. - - podkreślają w swoim komentarzu dla gazetaprawna.pl.

- - podsumowują. 

W podobnym tonie wypowiada się Monika Nyka z NIE dla chaosu w szkole.

- mówi

I podkreśla, że zaktualizowane stawki dotyczą tylko egzaminów z dwóch przedmiotów. Dla pozostałych - zostają one bez zmian i nie są adekwatne do nakładu pracy.

- mówi Monika Nyka, NIE dla chaosu w szkole

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.