Uczelnia sprzedaje dyplomy. Wykładowca bierze pieniądze za ocenę z egzaminu. Promotor egzaminuje magistranta przez telefon. Wciąż się oburzamy, załamujemy ręce, robimy miny pełne niedowierzania, jakbyśmy się urodzili wczoraj. Jakby przez ostatnie dwadzieścia parę lat z okładem nie weszło nam jeszcze do pustych głów, że edukacja to biznes taki sam, jak każdy inny. I że jak przy każdym interesie znajdą się nieuczciwi, którzy węsząc podniecający zapach farby drukarskiej na banknotach, pójdą do nich na skróty albo zakazaną drogą.
Pozostało 56% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 56% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.