Biuro podróży nie ma prawa zmieniać dowolnie ceny wycieczki

Urlop, wakacje, turystyka
Przede wszystkim warto zacząć od wyjaśnienia terminu. First minute często bywa mylone z last minute. Ta druga promocja to wyprzedaż przez biuro podróży ostatnich miejsc w „ostatniej minucie”, czyli na kilka dni, a niekiedy nawet i kilka godzin przed początkiem imprezy wyjazdowej.ShutterStock
3 sierpnia 2015

Pani Maria wykupiła w biurze podróży tygodniowy pobyt w Bułgarii. Oferta była promocyjna, w formie first minute. Obiecywano jej niezmienioną cenę i konkretny hotel. Przed wyjazdem okazało się jednak, że musi dopłacić ponad 100 zł i będzie mieszkać w innym miejscu, niż sobie wybrała. – Czy biuro podróży miało prawo do zmiany warunków – pyta nasza czytelniczka

2263588-i02-2015-148-00700020a.jpg
Paulina Szulc wiceprezes TraveliGo.pl
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.