Zamiast zwrotu pieniędzy doładowanie karty podarunkowej. Czy to jest zgodne z prawem?

Karta podarunkowa
Karta podarunkowaShutterStock
17 sierpnia 2015

Kupiłam książkę w jednej z popularnych sieci księgarń. Kiedy okazało się, że obdarowany ma już egzemplarz tej powieści, postanowiłam oddać książkę, a było to sześć dni po jej zakupie. Usłyszałam jednak, że zamiast zwrotu pieniędzy mogę co najwyżej otrzymać doładowanie karty podarunkowej, którą następnie można płacić w księgarniach tej sieci. Czy jest to działanie zgodne z prawem – zastanawia się pani Katarzyna

Polskie przepisy przewidują dla konsumentów tzw. prawo zwrotu do sklepu pełnowartościowego towaru bez podawania przyczyny, co jest pokłosiem uregulowań na szczeblu Unii Europejskiej. Termin na skorzystanie z tego prawa wynosi co do zasady 14 dni od zakupu, tyle tylko że obowiązuje ono wyłącznie przy dwóch rodzajach umów konsumenckich. Po pierwsze chodzi o umowy zawierane na odległość, a więc głównie za pośrednictwem sklepów internetowych. Po drugie zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli takie, gdzie sprzedaż odbywa się poza miejscem codziennego prowadzenia działalności przez firmę sprzedającą określone towary, a więc nieco upraszając – poza sklepem. Do tego typu transakcji zaliczymy chociażby te zawierane na owianych złą sławą pokazach drogich garnków lub pościeli. W takich przypadkach, po odesłaniu przez klienta towaru do przedsiębiorcy, ten ostatni ma obowiązek zwrócić wpłacone kwoty.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.