Firma, która sprzeda grę na konsolę w złej wersji językowej, powinna oddać pieniądze na konto bankowe.
Nasz czytelnik kupił grę na konsolę w internetowym sklepie Sony PlayStation Store. Po ściągnięciu gry ze strony okazało się, że jest ona po angielsku, chociaż miała być to wersja polska. Po interwencji Sony PlayStation zwróciło mu kwotę, którą wydał, jednak nie na konto bankowe, lecz do tzw. wirtualnego portfela. Znalazła się ona na specjalnym koncie producenta, a nabywca przeznaczyć ją może jedynie... na zakup innej gry tej samej firmy. Takie działanie to łamanie prawa.
– Jeśli okazuje się, że produkt ma wadę, która zmniejsza jego przydatność – a brak tłumaczenia można tak potraktować – kupujący na podstawie przepisów o rękojmi może odstąpić od umowy i żądać zwrotu pieniędzy, domagać się obniżenia ceny lub wymiany towaru – przypomina Tomasz Lustyk, adwokat prowadzący własną praktykę. Dodaje, że sprzedający, jeśli zdecyduje się na zwrot gotówki, musi oddać nabywcy prawdziwe pieniądze. Umożliwienie jedynie zakupu kolejnej gry, wszelkie bonusy i promocje, jakie firmy często oferują niezadowolonym klientom, w tej sytuacji problemu nie rozwiązują.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.