Z komputerami, markowymi ubraniami, a nawet z wyposażeniem wnętrz. Stacjonarne i internetowe outlety robią furorę.
Jeszcze do niedawna znaliśmy je głównie z opowiadań osób, które zachwycone wróciły z zakupów w Stanach Zjednoczonych albo z któregoś z zachodnich państw europejskich. W Polsce można było je policzyć na placach jednej ręki, w dodatku zazwyczaj oferowały dość skromny asortyment. Jednak w ostatnim czasie obserwujemy prawdziwy wysyp outletów, i to zarówno stacjonarnych, jak i internetowych. W dodatku oferują coraz więcej produktów. Oprócz odzieży można w nich kupić sprzęt elektroniczny (o 400 zł taniej niż w tradycyjnej sprzedaży), a nawet meble – np. narożnik przeceniony względem ceny katalogowej o 50 proc. Czasem są to produkty z małymi wadami, czasami końcówki kolekcji lub wprost przeciwnie – duże partie towaru, który zalega w magazynach producenta.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.