Czego zabrakło w liście rektorów uczelni ekonomicznych o frankowiczach [OPINIA]

frank 1
<p>Choć intencją ich magnificencji było zapewne wykazanie, że zbyt daleko posunięta spolegliwość wobec frankowiczów może się skończyć szkodą dla gospodarki i podatników – to jednak efekt jest nie najlepszy.</p>ShutterStock
15 marca 2021
aktualizacja 15 marca 2021

Sędziowie Sądu Najwyższego, którzy 25 marca będą odpowiadać na pytania w sprawie kredytów frankowych, mają chyba ułatwione zadanie: przybywa tych, którzy im służą radą i pomocą. Do tego grona dołączyli też rektorzy czołowych polskich uczelni ekonomicznych – Szkoły Głównej Handlowej oraz uniwersytetów ekonomicznych w Krakowie, Poznaniu i we Wrocławiu, pisząc list otwarty.

Choć intencją ich magnificencji było zapewne wykazanie, że zbyt daleko posunięta spolegliwość wobec frankowiczów może się skończyć szkodą dla gospodarki i podatników – to jednak efekt jest nie najlepszy.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.