Działalność banków jest precyzyjnie uregulowana i ściśle – w wielu aspektach bardzo skutecznie – nadzorowana przez KNF.
Nikomu to nie przeszkadza. Nikt też nie stawia zarzutów, że ingerencje w działalność bankową – dotyczące przecież nie gromadzenia depozytów, ale sprzedaży kredytów i instrumentów finansowych – są np. sprzeczne z interesem konsumentów albo z konstytucją. Raczej psioczymy, że banki mogły, oferując opcje czy walutowe kredyty hipoteczne, wkładać na barki klientów ryzyko, z którego ci nie do końca zdawali sobie sprawę. I że państwo nic z tym zawczasu nie zrobiło.
Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.