Prawnik ma większą świadomość, więc trudniej odzyskać mu pieniądze z polisolokaty

konto bankowe, euro, waluty, finanse
Rozpatrując apelację ubezpieczyciela, sąd II instancji stwierdził jednak, że kwestionowane przez powoda postanowienia OWU wcale nie naruszają interesu klienta. ShutterStock
10 marca 2015

Dla odzyskania środków z polisolokaty ważne jest to, jak w ogólnych warunkach umowy (OWU) zostały nazwane opłaty likwidacyjne – podkreślił w niedawnym orzeczeniu Sąd Okręgowy w Warszawie. Uchylił on wyrok I instancji, wskazując, że konsument nie może powołać się na abuzywność klauzul, jeśli kwota zatrzymana przez przedsiębiorcę była opisana w umowie jako „koszty obsługi kapitału”.

Strony sporu łączyła umowa ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym (polisolokata), zawarta na 30 lat. Pozew do sądu wniósł klient, który po jej rozwiązaniu żądał od ubezpieczyciela zwrotu części środków zgromadzonych na jego rachunku i zadośćuczynienia za straty. W związku z likwidacją polisolokaty przedsiębiorca zatrzymał bowiem znaczną część zgromadzonych środków – 10,6 tys. zł. Wyjaśnił, że zrobił to zgodnie z postanowieniami OWU, w których wysokość należnego świadczenia wyrażana była procentem wpłaconych środków, uzależnionym od lat trwania umowy ubezpieczenia.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.