Dla odzyskania środków z polisolokaty ważne jest to, jak w ogólnych warunkach umowy (OWU) zostały nazwane opłaty likwidacyjne – podkreślił w niedawnym orzeczeniu Sąd Okręgowy w Warszawie. Uchylił on wyrok I instancji, wskazując, że konsument nie może powołać się na abuzywność klauzul, jeśli kwota zatrzymana przez przedsiębiorcę była opisana w umowie jako „koszty obsługi kapitału”.
Strony sporu łączyła umowa ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym (polisolokata), zawarta na 30 lat. Pozew do sądu wniósł klient, który po jej rozwiązaniu żądał od ubezpieczyciela zwrotu części środków zgromadzonych na jego rachunku i zadośćuczynienia za straty. W związku z likwidacją polisolokaty przedsiębiorca zatrzymał bowiem znaczną część zgromadzonych środków – 10,6 tys. zł. Wyjaśnił, że zrobił to zgodnie z postanowieniami OWU, w których wysokość należnego świadczenia wyrażana była procentem wpłaconych środków, uzależnionym od lat trwania umowy ubezpieczenia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.