Kaczyński o kredytach we frankach: Jeśli PiS dojdzie do władzy, to ci którzy spłacili więcej niż pożyczyli, dostaną zwrot

Jarosław Kaczyński
Jarosław KaczyńskiPAP / Leszek Szymański
24 lutego 2015

Jarosław Kaczyński uważa, że kredyty we frankach były pomysłem na to, jak "ściągnąć skórę z polskich obywateli". Prezes PiS powiedział, że według jego wiedzy w sprawie tak zwanych "frankowiczów" nie jest potrzebna pomoc państwa, tylko egzekwowanie obowiązującego prawa.

"W tych operacjach żadnych franków nie było" - stwierdził Jarosław Kaczyński. Dodał, że nie było to tak, że polskie banki pożyczały franki i później przy nieco wyższym procencie pożyczały te franki już zmienione na złotówki Polakom. Była to bowiem - dodał - operacja wirtualna.

W tej sytuacji zdaniem Jarosława Kaczyńskiego nie ma żadnego powodu żeby polskie państwo uznawało jakiekolwiek inne zobowiązania, niż te, które powstały w momencie zawarcia umowy.

Jarosław Kaczyński dodał, że jeżeli PiS dojdzie do władzy i okaże się, że "jest tak jak mówi choćby senator Bierecki", to ci, którzy zapłacili już więcej niż się należało pierwotnie będą musieli uzyskać zwrot. Ci którzy zapłacili tyle ile się należało pierwotnie, już nie mają żadnych długów. A ci, którzy jeszcze nie zapłacili, będą płacić według pierwotnej umowy".

Kredyty we we frankach zaciągnęło w Polsce ponad pół miliona osób.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.