Autopromocja

Ubezpieczenia nieruchomości nie kupuj w banku, bo na pewno przepłacisz

Nieruchomości
Ubezpieczenie mieszkania na własną rękę to oszczędność 300 złShutterStock
13 lutego 2013

Polisa nabyta bezpośrednio w towarzystwie ubezpieczeniowym może być nawet kilka razy tańsza niż ta od kredytodawcy.

Banki kredytujące zakup nieruchomości żądają od klientów cesji z ubezpieczenia mieszkania przez cały okres spłaty zadłużenia. Większość oferuje swoje pośrednictwo w sprzedaży polis przy okazji podpisywania umowy kredytowej. Z reguły dla klientów skorzystanie z takiej oferty nie jest opłacalne. W skrajnych przypadkach ubezpieczenie sprzedawane przez bank może kosztować trzy razy tyle co oferowane bezpośrednio przez towarzystwo.

1204106-i02-2013-031-00000140b-803.jpg
Ubezpieczenie w towarzystwie tańsze niż w banku

Np. klient zaciągający kredyt na mieszkanie o wartości 300 tys. zł w bloku w Warszawie korzystający z oferty Deutsche Banku PBC na zakup polisy zapłaci za nią 420 zł rocznie. W Raiffeisen Polbanku składka wyniesie 306 zł rocznie, a w Banku Pekao – 300 zł. To najwyższe stawki. Taniej jest w Banku Pocztowym, BNP Paribas czy MutliBanku – od 234 do 240 zł. Najtaniej ubezpieczenie można zawrzeć w Nordea Banku – za 225 zł rocznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.