- Katalog przestępstw, za które podmiot zbiorowy obecnie ponosi odpowiedzialność, jest bardzo dziurawy. To jeden z głównych powodów, dla których ustawa pozostaje właściwie martwa - mówi w wywiadzie dla DGP doktor Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.
Obowiązująca od 14 lat ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych miała przede wszystkim umożliwić wymierzanie kar finansowych spółkom, których pracownicy – np. wskutek złego nadzoru w firmie – dopuścili się przestępstwa. W praktyce na podstawie tych przepisów sądy wydają co roku najwyżej po kilka orzeczeń. A winnym przedsiębiorstwom najczęściej zasądza się po 1 tys. zł, mimo że ustawa przewiduje kary nawet do 5 mln zł. Jak to naprawić?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.