Firmy zapłacą za śmierć pracownika

wypadek w pracy, praca, pracownik
Dziś katalog przestępstw, za które podmiot zbiorowy ponosi odpowiedzialność, jest szeroki, ale według resortu – dziurawy.ShutterStock
16 listopada 2017

Jeśli w miejscu pracy dojdzie do wypadku, w którym zginie człowiek, za tragedię odpowiedzą nie tylko winni menedżerowie, lecz także spółka – proponuje resort sprawiedliwości.

Prokuratura będzie mogła zarzucić firmie zaniedbania, które doprowadziły do śmierci. I jeśli śledczy wykażą, że w oskarżonym przedsiębiorstwie np. nie było właściwego nadzoru, to stanie ono przed perspektywą kilkumilionowej kary. Drogę do takich procesów otworzą nowe przepisy o odpowiedzialności spółek i innych podmiotów zbiorowych, które przygotowuje właśnie Ministerstwo Sprawiedliwości.

– W wielu krajach Unii, nie mówiąc już o USA, funkcjonują mechanizmy prawne, które pozwalają skutecznie postawić zarzuty przedsiębiorstwu np. zanieczyszczającemu środowisko na szeroką skalę czy rażąco łamiącemu przepisy bhp – mówi DGP wiceminister Marcin Warchoł. I podkreśla, że w Polsce jest to dziś niemożliwe ze względu na ograniczenia obowiązującej od 14 lat ustawy. Na jej podstawie co roku zapada zaledwie po kilka orzeczeń, a kary najczęściej wymierzane winnym spółkom to kwoty rzędu 1 tys. zł.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png