Autopromocja

GITD ważniejszy od policyjnej drogówki. Coraz szersze uprawnienia zaczynają niepokoić

Kierowca
KierowcaShutterStock
18 kwietnia 2013

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) staje się ważniejszy od policyjnej drogówki i sukcesywnie przejmuje jej zadania. Znaczenie inspekcji – wraz z rozwojem systemów nadzoru nad ruchem, takich jak odcinkowy pomiar prędkości czy rejestracja przejazdu na czerwonym świetle – w kolejnych latach będzie jeszcze rosło.

Jak się dowiedzieliśmy, teraz GITD szkoli swoich funkcjonariuszy do jazdy ekstremalnej. Na przełomie kwietnia i maja 90 inspektorów weźmie udział w szkoleniu z doskonalenia techniki jazdy. Jak wynika z dokumentacji przetargowej, będzie m.in. zawierało elementy poślizgu w zakręcie, hamowania na łuku, hamowania przed przeszkodą, hamowania na śliskiej nawierzchni, jazdy w łuku, poślizgu podsterowanego i nadsterowanego oraz omijania przeszkody. Chęć przeprowadzenia szkolenia wyraziły dwie firmy – za usługę liczą sobie ok. 130 tys. zł.

Inspektorzy szykują się do łapania piratów drogowych, co dziwi, zwłaszcza że GITD – przynajmniej teoretycznie – zajmuje się głównie kontrolami ciężarówek przewożących ładunki (rocznie ok. 200 tys. kontroli). Te z kolei nie są zdolne do rozwijania zawrotnych prędkości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.