Nieprzychylnych uwag do projektu ustawy o szczególnej odpowiedzialności za niektóre naruszenia przepisów ruchu drogowego było tak dużo, że założenia do niej trzeba pisać na nowo.
Projekt lansowany przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego przewidywał rewolucję w karaniu za przekroczenie prędkości, wprowadzając m.in. hybrydową odpowiedzialność: wykroczeniową lub administracyjną. Jednak liczba i kaliber uwag rozmaitych organów i stowarzyszeń do poszczególnych zapisów sprawiły, że łatwiej dziś sporządzić nowy dokument, niż forsować dotychczasowe propozycje.
Projekt przewidywał, że sankcje w ramach kodeksu wykroczeń (mandat i punkty karne) miały być stosowane jedynie wobec kierowców, którzy przyznają się do winy. A więc wobec kierowców złapanych na gorącym uczynku podczas kontroli drogowej i tych, którzy po otrzymaniu mandatu nadesłanego przez GITD lub straż miejską przyznają, że to oni w momencie popełnienia wykroczenia prowadzili pojazd.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.