Autopromocja

Po zamieszkach w Warszawie: hasła są nielegalne, o ile nawołują do nienawiści

15 listopada 2011

Po starciach z policją w Warszawie w dniu Święta Niepodległości zatrzymano 210 osób. Części z nich będzie można przedstawić zarzut z art. 256 kodeksu karnego, zgodnie z którym, kto propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Udowodnienie opisywanych działań bez dowodów, które obciążałyby konkretnych uczestników, nie będzie łatwe. Przekonuje o tym wyrok sądu okręgowego we Wrocławiu (sygn. akt IV Ka 978/10).

Nie można karać za sam udział

Wrocławski sąd, rozpatrując apelację od wyroku sądu rejonowego,uniewinnił Dawida G. i innych oskarżonych o propagowanie faszyzmu i rasizmu podczas manifestacji 21 marca 2007 r., zorganizowanej przez Narodowe Odrodzenie Polski oraz Stowarzyszenie Nacjonalistyczne Zadruga. Zdaniem sądu sam dobrowolny udział w zgromadzeniu, na którym prezentowana jest flaga z symbolem swastyki, transparenty o treści „Europa dla białych, Afryka dla HIV” oraz wznoszone są okrzyki „Biała siła”, „Każdy inny, wszyscy biali”, nie oznacza akceptacji wszelkich zdarzeń, które mogą zaistnieć, ani wszelkich głoszonych przez każdego z uczestników zgromadzenia poglądów. Zdaniem sądu z samej tylko obecności przy dokonaniu przestępstwa nie można uczynić zarzutu jego popełnienia. Należy bowiem wykazać winę konkretnej osobie. W sprawie, mimo że sąd dysponował nagraniami z monitoringu, zeznaniami policjantów eskortujących manifestację, a także nagraniem na płycie CD, nie był w stanie wykazać winy oskarżonym. Obserwacja zapisu pozwoliła jedynie na ustalenie, że podczas przemarszu skandowano hasło „Biała siła” przez uczestników manifestacji kilkakrotnie. Nie pozwoliła ona jednak na ustalenie, czy było ono skandowane przez oskarżonych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.