Dyskusja o ewentualnym upaństwowieniu służby komorniczej to tylko wycinek szerszego problemu – ile państwa, ile rynku w wymiarze sprawiedliwości - pisze dr Dawid Sześciło.
Odpowiadając na mój niedawny felieton, dr Jakub Staszak („Statystyki prowadzą na manowce”, Prawnik z 16 lutego 2016 r.) wyraźnie chciał pokazać dystans wobec wszelkich pomysłów na ewentualną „republicyzację” służby komorniczej, czy to poprzez włączenie komorników w struktury sądownictwa, czy utworzenie odrębnej administracji komorniczej. Z uwagą zapoznałem się ze szczegółowymi interpretacjami danych statystycznych przedstawionymi przez autora, ale ostatecznie nie doczekałem argumentów, które podważałyby sens ewentualnej reformy. Wydaje się, że najpoważniejszym argumentem za zaniechaniem zmian był brak wystarczająco szczegółowych danych i badań, które pozwalałyby zwłaszcza na rzetelną interpretację statystyk dotyczących dochodów komorników czy skuteczności egzekucji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.