Co ważniejsze: biznes czy służba publiczna

Dawid Sześciło
Dawid SześciłoMedia
1 marca 2016

Dyskusja o ewentualnym upaństwowieniu służby komorniczej to tylko wycinek szerszego problemu – ile państwa, ile rynku w wymiarze sprawiedliwości - pisze dr Dawid Sześciło.

Odpowiadając na mój niedawny felieton, dr Jakub Staszak („Statystyki prowadzą na manowce”, Prawnik z 16 lutego 2016 r.) wyraźnie chciał pokazać dystans wobec wszelkich pomysłów na ewentualną „republicyzację” służby komorniczej, czy to poprzez włączenie komorników w struktury sądownictwa, czy utworzenie odrębnej administracji komorniczej. Z uwagą zapoznałem się ze szczegółowymi interpretacjami danych statystycznych przedstawionymi przez autora, ale ostatecznie nie doczekałem argumentów, które podważałyby sens ewentualnej reformy. Wydaje się, że najpoważniejszym argumentem za zaniechaniem zmian był brak wystarczająco szczegółowych danych i badań, które pozwalałyby zwłaszcza na rzetelną interpretację statystyk dotyczących dochodów komorników czy skuteczności egzekucji.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.