Wierny niebieskiemu żabotowi

Arkadiusz Bereza
Arkadiusz BerezaMedia
24 stycznia 2014

To jest czas radców, a dobra kondycja samorządu w dużej mierze zależy od umiejętnego wykorzystywania potencjału jego nietuzinkowych członków. Takich jak np. Arkadiusz Bereza, wiceprezes KRRP.

Należy do pokolenia prawników, które wygrało los na loterii. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na rzesze dzisiejszych absolwentów tego kierunku, dla których perspektywy na rynku są raczej kiepskie. Na przełomie lat 80 i 90. było inaczej. – – wspomina Arkadiusz Bereza.

Równolegle studiował historię, dlatego karierę naukową rozpoczął w Instytucie Historii i Teorii Państwa i Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Obecnie kieruje katedrą Teorii Organizacji i Kierownictwa w Instytucie Administracji i Prawa Publicznego. Ze studentami prowadzi zajęcia zarówno ze współczesnych kultur prawnych, niektórych dziedzin prawa pozytywnego, jak i historii prawa. Jest jedną z kilku osób w Polsce parających się naukowo historią wymiaru sprawiedliwości i dziejów sądownictwa (czemu poświęca liczne publikacje). – – tłumaczy jako naukowiec, który uchodzi przy okazji za wyrozumiałego w stosunku do studentów czy też aplikantów radcowskich. Podkreśla, że prezentowany często przez nich niski poziom wiedzy jest nie tyle winą ich samych, co zepsutego nowego systemu edukacji. – – tłumaczy mec. Bereza.

Równolegle z rozpoczęciem kariery naukowej zdobywał uprawnienia radcy prawnego. Zawód ten wybrał, bo według niego dawał on największe możliwości rozwoju. – – zapewnia Bereza.

Po uzyskaniu doktoratu (w 2000 r.) pracował jako radca prawny m.in. w MSWiA oraz Urzędzie Ochrony Konsumentów i Konkurencji. Był też wiceprzewodniczącym wydziału dyscypliny PZPN.

Od początku kariery uprawiał trudną sztukę łączenia aktywności naukowej z pracą radcy i służbą – jak to określa – w samorządzie. Od 1999 r. był członkiem Prezydium Rady OIRP w Lublinie, zaś od 2003 r. wicedziekanem do spraw wykonywania zawodu. We wrześniu 2007 r. wybrany został na dziekana Rady OIRP w Lublinie i funkcję tę pełnił przez dwie kadencje.

mówi mec. Marek Pawłowski, dziekan lubelskiej izby, który Arkadiusza Berezę zna jeszcze z czasów studenckich. – – dodaje.

W czym to się przejawia? – – zaznacza mec. Pawłowski.

Podkreśla, że jeszcze zanim Arkadiusz Bereza został wiceprezesem KRRP, był bardzo zaangażowany w działania samorządu na szczeblu krajowym. – – wymienia.

Jakie wyzwania stawia sobie mec. Bereza na najbliższą kadencję? – – deklaruje Arkadiusz Bereza.

Aktywny, zabiegany, wszędzie go pełno. Nic dziwnego, że cierpi na deficyt wolnego czasu, ale i na to znalazł sposób. – – uściśla prawnik.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.