Od ponad miesiąca słowo „komornik” odmieniane jest przez wszystkie przypadki, w każdej telewizji, radiu i gazecie. Nie ma chyba w kraju osoby, która nie wiedziałby o sprawie rolnika spod Mławy, któremu asesor komorniczy odebrał i sprzedał ciągnik, za długi sąsiada. Oceną tych zdarzeń zajmie się Komisja Dyscyplinarna przy Krajowej Radzie Komorniczej, jak również sąd w sprawie karnej, co należy wnosić z oświadczenia Prokuratury Rejonowej w Mławie. Tak czy inaczej wiele wskazuje na to, że mieliśmy do czynienia nie tyle ze sprawną i skuteczną egzekucją sądową, ile ze swego rodzaju – jak to określiła prof. Ewa Łętowska – iluzją czynności urzędowych przybranych w pozór egzekucji.
Na kanwie postępowań, o których donosiły media w ostatnim czasie, a które miały pewne elementy wspólne – egzekucję skierowano do ruchomości, które zostały odebrane i przekazane do sprzedaży komisowej – chciałbym się podzielić kilkoma spostrzeżeniami. Duże emocje w dyskusji wywoływała kwestia władania, możliwość powierzenia dozoru nad zajętymi ruchomościami innej osobie niż dłużnik, jak również forma sprzedaży.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.