Nabywcy samochodu, który okazał się kradziony, należy się zwrot pieniędzy za ubezpieczenie auta. Komis nie musi mu jednak oddawać prowizji i odsetek związanych z zaciągnięciem kredytu – wynika z niedawnego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi.
Bez rękojmi
Przedsiębiorca kupił do firmy ekskluzywne BMW. Kosztowało niemało, bo 220 tys. zł, a że nie miał takiej kwoty, na część wziął kredyt bankowy. Pół roku później pojazd został zatrzymany przez policję. Okazało się, że był kradziony, a numery przebite. Auto miało pochodzić z USA, tymczasem skradziono je w Niemczech. Nabywca odstąpił więc od umowy, jako powód podając wadę prawną pojazdu. Zażądał zwrotu nie tylko ceny auta, ale również odszkodowania, które pokryłoby mu koszty związane z zaciągnięciem kredytu i ubezpieczeniem auta.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)