Jednolitość orzecznicza gwarancją rzetelnego postępowania

28 sierpnia 2015

Portugalczyk Jose Pardal w 1997 r. uległ wypadkowi samochodowemu. W trakcie jazdy był pasażerem, ale samochód, który uległ kolizji, był jego własnością. Polisa Pardala pokryła część kosztów leczenia (w tym hospitalizacji) do 1998 r. Po tym okresie spółka ubezpieczeniowa odmówiła dalszych wypłat, argumentując, że poszkodowany wydobrzał oraz że uznano jego częściową niepełnosprawność.

Mężczyzna pozwał ubezpieczyciela, wskazując, że jako osobie trzeciej poszkodowanej w wypadku przysługuje mu roszczenie odszkodowawcze. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo. Podczas postępowania apelacyjnego Pardal zwrócił się do sądu z wnioskiem o wystąpienie z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości UE. Portugalskie przepisy dotyczące odszkodowania stanowią wdrożenie dyrektywy UE z 14 maja 1990 r. dotyczącej ubezpieczenia drogowego. Zgodnie z nią odszkodowanie przysługuje właścicielowi samochodu, nawet jeśli w trakcie wypadku nie był kierowcą, lecz pasażerem. Sąd odwoławczy odmówił jednak zadania pytania prejudycjalnego, podobnie postąpił Sąd Najwyższy, oddalając skargę. Oba sądy uznały, że działają zgodnie z prawem krajowym oraz że nie ma potrzeby wyjaśniania rozbieżności interpretacyjnych poprzez wystąpienie do TSUE.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.