Autopromocja

"Student nie może sprawdzić swojej pracy magisterskiej w systemie antyplagiatowym"

Sebastian Kawczyński, prezes spółki Plagiat.pl, twierdzi, że zaostrzenie kar za korzystanie z cudzych treści i publikowanie ich pod swoim nazwiskiem będzie czynnikiem zmieniającym świadomość społeczną w tym zakresie.
Sebastian Kawczyński, prezes spółki Plagiat.pl, twierdzi, że zaostrzenie kar za korzystanie z cudzych treści i publikowanie ich pod swoim nazwiskiem będzie czynnikiem zmieniającym świadomość społeczną w tym zakresie. Fot. Wojciech GórskiDGP
23 kwietnia 2009

Rozmawiamy z SEBASTIANEM KAWCZYŃSKIM, prezesem spółki Plagiat.pl - Studenci pracują właśnie nad swoimi pracami magisterskimi. Większość z nich zostanie sprawdzona w systemie antyplagiatowym. Z takiego rozwiązania korzysta obecnie blisko 100 uczelni, wydawnictwa, portale i organy wymiaru sprawiedliwości.

Czy studenci mogą na własną rękę zweryfikować ich treść, zanim zrobi to dziekanat?

- W zasadzie nie ma takiej możliwości - nie można sprawdzić pracy w taki sposób, żeby mieć pewność, że sprawdzenie dokonane przez uczelnię da wynik negatywny. Udostępniliśmy użytkownikom indywidualnym możliwość sprawdzania dokumentów, ale nie po to, by ułatwiać ewentualne oszukiwanie uczelni. Użytkownicy indywidualni mogą porównywać teksty wyłącznie z zasobami internetu, natomiast uczelnie porównują je również z bazą prac sprawdzonych wcześniej. Dlatego raporty podobieństwa wygenerowane dla tego samego dokumentu przez użytkownika indywidualnego i przez uczelnię mogą się od siebie znacznie różnić. Mimo to z naszego systemu korzysta wielu studentów, którzy kończą studia. W okresie gdy na uczelniach zbliżają się terminy obrony, sprawdzanych jest zdecydowanie więcej tekstów niż w innych okresach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.