W przypadku wykrycia plagiatu w pracy dyplomowej uczelnia wyższa ma prawo odebrać tytuł magistra czy licencjata nawet po kilkudziesięciu latach. To także występek, za który można zostać skazanym na grzywnę, prace społeczne, a nawet więzienie.
Studenci, którzy piszą właśnie prace dyplomowe lub zamierzają wkrótce się do tego zabrać, nie mogą ograniczać się do kompilowania fragmentów literatury bez powołania się na źródło. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że takie przeoczenie może skończyć się nie tylko rozmową dyscyplinującą z promotorem, ale też zarzutami o popełnienie przestępstwa plagiatu postawionymi przez prokuratora.
Kara za plagiat
Każdy, kto pisząc pracę dyplomową, przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu, popełnia przestępstwo. Grozi za nie grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Ważną informacją jest to, że chociaż większość przestępstw przeciwko prawom autorskim jest ścigana na wniosek pokrzywdzonego, to przestępstwo plagiatu jest od 1 września 2005 r. ścigane z urzędu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.