Autopromocja

Treść wysyłanej poczty jest skanowana. Prawnicy nie powinni korzystać z darmowych kont

e-mail
Nawet jeśli zrobimy zdjęcie dokumentów smartfonem i wyślemy je pocztą, to algorytmy są w stanie odczytać treśćShutterStock
23 stycznia 2020

Dostawca poczty skanuje jej zawartość pod kątem dostosowania reklamy? Oznacza to, że adwokaci i radcowie prawni nie powinni z jego usług korzystać.

Firmy oferujące darmowe skrzynki e-mail muszą na czymś zarabiać. Najczęściej źródłem dochodów jest reklama. Aby jak najlepiej dostosować ją do użytkowników, śledzą i skanują zawartość korespondencji pod kątem występujących w niej słów. Google, który oferuje skrzynkę Gmail, w „Warunkach korzystania z usług” informuje wprost, że jego „automatyczne systemy analizują treść (w tym wiadomości e-mail) w celu oferowania spersonalizowanych funkcji usług, takich jak wyniki wyszukiwania, reklamy indywidualne i wykrywanie spamu oraz złośliwego oprogramowania”. Podobne adnotacje można znaleźć w regulaminach innych zagranicznych dostawców poczty elektronicznej.

Okazuje się, że darmowi usługodawcy skanują nie tylko zawartość samej korespondencji czy dołączonych do niej plików tekstowych. Jak ujawnił niedawno użytkownik serwisu Wykop, w przypadku usługi Gmail dotyczy to nawet plików graficznych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.