Wsiadłeś do pociągu bez biletu? Pędź do konduktora, bo będzie kara

kolej, peron, pociąg
StacjaShutterStock
28 grudnia 2012

Pan Łukasz wraz z kolegami przemierzali ścianę wschodnią na biegówkach. Ich pierwsza zimowa wycieczka zakończyła się na niewielkiej stacyjce kolejowej, gdzieś pod Hajnówką. Wsiedli do pociągu bez biletów, bo kasa była zamknięta na cztery spusty, i czekali na przyjście konduktora, by je u niego kupić. – I tu spotkała nas niemiła niespodzianka – opowiada czytelnik.

– Dowiedzieliśmy się od niego, że musimy zapłacić karę, po 150 zł. Stwierdził, że należało wsiąść pierwszymi drzwiami albo jeszcze na peronie zgłosić brak biletu. Nie pomogły nasze tłumaczenia, że wsiedliśmy tam, gdzie było miejsce, że w innych pociągach się wsiada i czeka na konduktora. Każdy z nas odebrał po mandacie, choć uważam, że nie powinniśmy zostać ukarani – mówi pan Łukasz.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.