Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grożą wysokie kary finansowe – nawet 10 proc. zeszłorocznego przychodu przedsiębiorcy. Nie każda jednak niezgodna z prawem praktyka będzie zagrożona taką samą sankcją - mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Prawo przyznaje prezesowi UOKiK swobodę ustalania wysokości kary w odniesieniu do konkretnej sprawy.
Określając wymiar kary, bierzemy pod uwagę przede wszystkim szkodliwość naruszenia, stopień zawinienia przedsiębiorcy, okoliczności, w jakich doszło do zawarcia porozumienia, a także jego skutki rynkowe oraz czas trwania. Bliska jest nam przy tym myśl Monteskiusza, że sprawiedliwość w karaniu, a nie surowość uświęca siłę prawa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.