Złożyłam sprzeciw wobec przetwarzania moich danych osobowych przez lokalnego przedsiębiorcę. W piśmie poinformowałam, że w razie braku poszanowania mojego żądania poskarżę się na firmę do generalnego inspektora ochrony danych osobowych. Przedsiębiorca uznał, że w ten sposób mu grożę, i zapowiedział zgłoszenie spawy do organów ścigania. Czy powinnam szykować się na wizytę policji – pyta pani Hanna
Nie. Zapowiedzi przedsiębiorcy są nieuzasadnione. Nasza czytelniczka nie popełniła bowiem nic zdrożnego. Zgodnie z ustawową definicją groźby jest nią formułowanie pod adresem drugiej osoby zapowiedzi popełnienia przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby jej najbliższej. Jednocześnie groźba musi wzbudzić w adresacie uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Prościej mówiąc, przedmiotem groźby musi być zapowiedź popełnienia przestępstwa, np. grozi ten, kto mówi drugiej osobie, że ją pobije, jeśli ta nie spełni określonych żądań. Nie jest zaś groźbą poinformowanie przez daną osobę o możliwości zastosowania środków, do których użycia jest ona uprawniona, a więc mieszczących się w granicach prawa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.