To w głębokim średniowieczu decyzja suwerena była prawem, gdyż nie istniały żadne instrumenty ograniczające władcę w zakresie prawodawczych kompetencji. Nie było wówczas ani potrzeby, ani możliwości badania konstytucyjności prawa. Konstytucji nie było, zamiast niej była nieograniczona wola suwerena.
By uniknąć niepotrzebnych nieporozumień – suwerenem jest ten, kto decyduje o kształcie prawa i o jego uchwaleniu. Nie chodzi tutaj jedynie o semantykę, lecz o adekwatny opis rzeczywistości. O trafności zabiegów semantycznych przesuwających termin „suweren” z wyborców na politycznych decydentów świadczy stopień szacunku dla społeczeństwa w procesie legislacyjnym. Na jednej szali mamy szwajcarski system referendalny i brytyjski niepisany system konstytucyjny, oparty na wieloletniej praktyce konstytucyjnej i pełnym poszanowaniu konstytucyjnych zasad, na drugiej spoczywa system oparty na upartyjnieniu decyzji, braku konsultacji społecznych i nocnych głosowaniach. W którym miejscu jesteśmy? Gdzie jest suweren naszego kraju? Niech każdy sam odpowie na to pytanie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.