Koń w trybunale. "To w średniowieczu decyzja suwerena była prawem"

Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego zebrało się w sprawie wyboru kandydatów na prezesa Trybunału
Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego zebrało się w sprawie wyboru kandydatów na prezesa TrybunałuPAP / Bartłomiej Zborowski
5 grudnia 2016

To w głębokim średniowieczu decyzja suwerena była prawem, gdyż nie istniały żadne instrumenty ograniczające władcę w zakresie prawodawczych kompetencji. Nie było wówczas ani potrzeby, ani możliwości badania konstytucyjności prawa. Konstytucji nie było, zamiast niej była nieograniczona wola suwerena.

By uniknąć niepotrzebnych nieporozumień – suwerenem jest ten, kto decyduje o kształcie prawa i o jego uchwaleniu. Nie chodzi tutaj jedynie o semantykę, lecz o adekwatny opis rzeczywistości. O trafności zabiegów semantycznych przesuwających termin „suweren” z wyborców na politycznych decydentów świadczy stopień szacunku dla społeczeństwa w procesie legislacyjnym. Na jednej szali mamy szwajcarski system referendalny i brytyjski niepisany system konstytucyjny, oparty na wieloletniej praktyce konstytucyjnej i pełnym poszanowaniu konstytucyjnych zasad, na drugiej spoczywa system oparty na upartyjnieniu decyzji, braku konsultacji społecznych i nocnych głosowaniach. W którym miejscu jesteśmy? Gdzie jest suweren naszego kraju? Niech każdy sam odpowie na to pytanie.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.