Choć wygrała konkurs, nie została powołana na prezesa UZP. Każdy inny po takim doświadczeniu machnąłby ręką. Nie ona.
To była sytuacja bez precedensu. W połowie 2014 r. przeprowadzono konkurs na prezes Urzędu Zamówień Publicznych, komisja wskazała zwycięzcę – panią Małgorzatę Stręciwilk, po czym nic dalej się nie wydarzyło. Mijały tygodnie, miesiące, a premier Ewa Kopacz nie powoływała rekomendowanej osoby. Nie rozpisywała też nowego konkursu. Z niewiadomych względów odpowiadał jej stan zawieszenia w UZP, który trwał do końca jej rządów.
Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.