Muzyka w hotelu nie jest za darmo

Pokój hotelowy
Bezprawne korzystanie przez hotele z materiałów chronionych prawem autorskim jest przestępstwem, rodzajem piractwa zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3, ograniczenia wolności i grzywny.ShutterStock
31 grudnia 2014

Niedawno otworzyłem liczący kilkanaście pokoi pensjonat – pisze pan Arkadiusz. – Lobby i restaurację oraz wszystkie pokoje wyposażyłem w odbiorniki TV. Nie żałowałem też pieniędzy na sprzęt muzyczny do dyskoteki przy restauracji, ponieważ w założeniu mieli z niej korzystać zarówno goście, jak i miejscowi. Jakże się zdziwiłem, gdy pewnego dnia w moim pensjonacie pojawił się przedstawiciel jednej z organizacji zbiorowego zarządzania, domagając się stosownych opłat – opowiada czytelnik

Trudno wyobrazić sobie hotel, w którym goście nie mają możliwości oglądania programów telewizyjnych lub słuchania muzyki. Nie każdy jednak do końca zdaje sobie sprawę, że odtwarzając muzykę lub programy telewizyjne korzysta z rezultatów pracy twórczej innych osób – artystów, a także producentów i nadawców. Zgodnie z ustawą o prawie autorskim, tylko twórca może dysponować swoim utworem w dowolny sposób, decydując o tym, czy i w jaki sposób go upowszechnia. Natomiast prowadzący działalność gospodarczą, w tym hotelarze, gdy chcą np. odtworzyć na dyskotece utwór skomponowany przez autora X i wykonany przez piosenkarza lub zespół Y, muszą zapłacić tantiemy. Tak samo, jeśli w hotelu planowany jest publiczny pokaz filmu, którego płytą kupioną np. w EMPiK-u dysponuje placówka. Bezpłatne odtwarzanie takich filmów jest zastrzeżone wyłącznie do użytku prywatnego.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.