Jestem właścicielem zakładu mięsnego. Inspektorzy wojewódzkiego inspektoratu jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w trakcie kontroli zakwestionowali nazwę „szynka starowiejska”. Ich zdaniem oznaczenie może budować u konsumenta wrażenie, że jest to produkt tradycyjny. Ich zdaniem to niedopuszczalne i wprowadza konsumenta w błąd, bo w wyrobie zastosowano białko sojowe, substancje oznaczone symbolem E, cukry, sól, błonnik roślinny, aromaty, białko zwierzęce. Nie zgadzam się z tym zarzutem, ponieważ na opakowaniu wyraźnie wymieniłem wszystkie te składniki. Czy mam rację?
EKSPERT RADZI
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.