Nazwa "starowiejska" dozwolona nie dla każdej szynki

szynka
Nazwa „starowiejska” może sugerować konsumentowi wysoką jakość wędliny, naturalne surowce oraz brak dodatków w wyprodukowanym wyrobie.ShutterStock
3 czerwca 2016

Jestem właścicielem zakładu mięsnego. Inspektorzy wojewódzkiego inspektoratu jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w trakcie kontroli zakwestionowali nazwę „szynka starowiejska”. Ich zdaniem oznaczenie może budować u konsumenta wrażenie, że jest to produkt tradycyjny. Ich zdaniem to niedopuszczalne i wprowadza konsumenta w błąd, bo w wyrobie zastosowano białko sojowe, substancje oznaczone symbolem E, cukry, sól, błonnik roślinny, aromaty, białko zwierzęce. Nie zgadzam się z tym zarzutem, ponieważ na opakowaniu wyraźnie wymieniłem wszystkie te składniki. Czy mam rację?

EKSPERT RADZI

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.