Produkuję chleby w zautomatyzowanej piekarni. Niedawno inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadził kontrolę w mojej piekarni i stwierdził, że nie powinienem używać określenia „rustykalny” w przypadku produkowanego przeze mnie chleba białego. Nakazał usunąć to określenie z nazwy, twierdząc, że wprowadzam klientów w błąd. Zarzucił mi, że nazwa ta sugeruje produkcję wiejskimi, tradycyjnymi lub domowymi (prostymi) metodami, a z zadeklarowanego składu wynika, że jest to produkt wytwarzany w warunkach przemysłowych. Nie zgadzam się, bo produkt ten posiada w swoim składzie dodatki do żywności i inne składniki powszechnie używane w przemyśle. Czy mam prawo używać tego określenia?
W sytuacji gdy poprzez nazwę producent stara się jedynie budować pozytywne skojarzenia, np. przez włączenie do nazwy przymiotników wiejski, rustykalny, babuni czy innego uznanego za atrakcyjny w oczach konsumentów, to takie działanie nie skutkuje wprowadzeniem ich w błąd. Ale uwaga, jest tak jedynie wówczas, gdy określenie to funkcjonuje tylko jako element nazwy produktu, a nie jako obiektywna informacja o użytych surowcach (np. ekologicznych czy naturalnych), sposobie produkcji (np. w warunkach domowych czy metodami tradycyjnymi albo bez użycia sztucznych dodatków lub substancji konserwujących).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.