AB-pułapka: Sędziowie mogliby wiele doradzić, ale unikają wyrażania swojego zdania przed wydaniem wyroku

prawo, sąd
Orzeczenie wydaje sąd i organ administracyjny, a nie sędzia i urzędnik. ShutterStock
21 lutego 2017

Uważam, że wyrażanie przez sędziego zdania pozwala na zaprzestanie gry w kotka i myszkę między sądem a stronami. Trzeba jednak wiedzieć, że jest tu też pewne zagrożenie: ludzie lubią się odwoływać do cudzej konsekwencji.

Wyobraźmy sobie, że jakiś człowiek stoi na dachu wieżowca z zamiarem popełnienia samobójstwa. Przychodzi negocjator i mówi: „No wie pan, w sumie, jak się powiedziało »A«, to trzeba powiedzieć »B«”. Nie znam się na prawie karnym, ale nawet laik mógłby założyć, że jeśli ten gość skoczy, to negocjator pójdzie siedzieć pod karnym paragrafem (151 k.k.).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.