Uważam, że wyrażanie przez sędziego zdania pozwala na zaprzestanie gry w kotka i myszkę między sądem a stronami. Trzeba jednak wiedzieć, że jest tu też pewne zagrożenie: ludzie lubią się odwoływać do cudzej konsekwencji.
Wyobraźmy sobie, że jakiś człowiek stoi na dachu wieżowca z zamiarem popełnienia samobójstwa. Przychodzi negocjator i mówi: „No wie pan, w sumie, jak się powiedziało »A«, to trzeba powiedzieć »B«”. Nie znam się na prawie karnym, ale nawet laik mógłby założyć, że jeśli ten gość skoczy, to negocjator pójdzie siedzieć pod karnym paragrafem (151 k.k.).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)