Orzeczenia o powrocie dziecka do kraju powinien kontrolować Sąd Najwyższy

dziecko na stołowce
W ocenie RPD brak kontroli Sądu Najwyższego nad wyrokami sądów powszechnych w tych sprawach powoduje, że niemożliwe jest wyeliminowanie z obrotu wadliwych orzeczeńShutterStock
21 stycznia 2016

Orzeczenia wydane w trybie konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę powinny być poddawane kontroli jurysdykcyjnej Sądu Najwyższego – uważa Marek Michalak, rzecznik praw dziecka. W liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy prosi o podjęcie prac legislacyjnych w tym kierunku.

Postępowania prowadzone na podstawie konwencji wszczynane są na wniosek rodzica, który utracił możliwość sprawowania opieki i utrzymywania kontaktów z dzieckiem na skutek wywiezienia go za granicę przez drugiego rodzica. Sąd w ramach takiego procesu bada, czy doszło do bezprawnego uprowadzenia, oraz ustala, czy dziecko powinno powrócić do kraju, z którego zostało wywiezione. Orzekając, bierze jednak pod uwagę, czy nie zachodzą przesłanki określone w art. 13 konwencji. Zwalniają one sąd z obowiązku zarządzenia wydania dziecka w sytuacji, gdy – ze względu na dobro małoletniego – jego powrót byłby niewskazany (np. gdy istnieje poważne ryzyko, że naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną – tak: art. 13 lit. b konwencji).

Pozostało 63% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.