Sejm podjął decyzję ws. emerytur dla artystów

Artyści podczas występu na dużej scenie teatralnej. Aktorzy i muzycy stoją w świetle reflektorów przed publicznością, a w tle widoczna jest orkiestra. Scena utrzymana jest w eleganckiej, uroczystej atmosferze.
Projekt dotyczący zabezpieczenia socjalnego osób wykonujących zawód artystyczny przetrwał pierwszą poważną próbę parlamentarną i został skierowany do dalszych prac .GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe
dzisiaj, 09:59

Projekt dotyczący zabezpieczenia socjalnego osób wykonujących zawód artystyczny przetrwał pierwszą poważną próbę parlamentarną i został skierowany do dalszych prac w komisji. Zwolennicy nowych przepisów wskazują na niestabilność dochodów twórców i konieczność zapewnienia im minimalnego zabezpieczenia emerytalnego. Krytycy odpowiadają, że państwo nie powinno finansować składek wybranym grupom zawodowym.

Piątkowe obrady Sejmu przyniosły rozstrzygnięcie dotyczące projektu przygotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Posłowie głosowali nad wnioskiem o całkowite odrzucenie projektu już na etapie pierwszego czytania.

Za odrzuceniem opowiedziało się 199 parlamentarzystów. Przeciw było 233 posłów, natomiast jedna osoba wstrzymała się od głosu. Oznacza to, że projekt pozostaje w procesie legislacyjnym.

Podczas tego samego posiedzenia rozpatrywano także propozycję skierowania dokumentu do Komisji do Spraw Deregulacji. W tym przypadku 220 posłów zagłosowało przeciwko takiemu rozwiązaniu, 38 było za, a 176 wstrzymało się od głosu. W efekcie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że projekt trafi do Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.

Dopłaty do ZUS dla artystów według nowych zasad

Projekt przewiduje utworzenie mechanizmu wsparcia dla osób wykonujących zawód artystyczny, które osiągają relatywnie niskie dochody. Zgodnie z założeniami pomoc miałaby przysługiwać tym, których średni miesięczny przychód z ostatnich trzech lat nie przekroczył 125 proc. minimalnego wynagrodzenia.

Przy obecnych stawkach oznacza to limit wynoszący około 68 tys. zł brutto rocznie.

Mechanizm nie zakłada bezpośrednich przelewów dla artystów. Państwo miałoby dopłacać brakującą część składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, tak aby osiągnęły one poziom odpowiadający minimalnemu wynagrodzeniu. Wysokość wsparcia byłaby uzależniona od indywidualnej sytuacji dochodowej konkretnej osoby.

Według założeń przedstawionych przez resort kultury rozwiązanie mogłoby objąć około 20 tys. osób wykonujących zawody artystyczne.

Trudna sytuacja ekonomiczna środowiska artystycznego

Ministerstwo Kultury argumentuje, że specyfika pracy twórczej znacząco różni się od klasycznych form zatrudnienia. Wielu artystów funkcjonuje w oparciu o krótkoterminowe kontrakty, pojedyncze zlecenia, umowy o dzieło lub działalność projektową. Dochody bywają nieregularne, a okresy intensywnej pracy przeplatają się z miesiącami bez wynagrodzenia.

Dane przedstawione przez rząd pokazują skalę problemu. Około 69 proc. osób wykonujących zawody artystyczne osiąga dochody niższe od średniego wynagrodzenia w gospodarce. Jednocześnie 30 proc. zarabia mniej niż wynosi płaca minimalna.

Szczególnie istotny jest również fakt, że jedynie 11 proc. artystów pracuje na podstawie umowy o pracę. Pozostali funkcjonują w różnych, często mniej stabilnych formach zatrudnienia, które nie zawsze gwarantują pełne zabezpieczenie emerytalne i zdrowotne.

Problem nieregularnych dochodów artystów jest przedmiotem debat nie tylko w Polsce. Podobne mechanizmy wsparcia funkcjonują lub były analizowane m.in. we Francji, Niemczech i krajach skandynawskich, gdzie systemy zabezpieczenia społecznego uwzględniają specyfikę pracy twórczej oraz sezonowość przychodów.

Spór polityczny o finansowanie składek artystów

Projekt wywołał wyraźne podziały polityczne. Na antenie Polsat News jego założeń broniła minister kultury Marta Cienkowska.

„Gdyby nie nasza kultura, gdyby nie nasza tożsamość zbudowana wokół również dzieł kultury, to pewnie nie byłoby tego narodu” – przekonywała minister.

Odmienne stanowisko prezentuje Konfederacja. Jej lider Sławomir Mentzen argumentował, że najwybitniejsi polscy twórcy tworzyli także w czasach, gdy nie istniało państwo polskie i nie funkcjonowały systemowe programy wsparcia.

Wśród wymienionych przez niego postaci znaleźli się Henryk Sienkiewicz, Adam Mickiewicz, Jan Matejko, Stanisław Moniuszko, Władysław Reymont, Maria Konopnicka, Bolesław Prus oraz Stefan Żeromski.

Debata wokół projektu koncentruje się więc nie tylko na kwestiach finansowych, ale również na odpowiedzi na pytanie, jaką rolę państwo powinno odgrywać w zabezpieczaniu osób tworzących kulturę.

Wejście ustawy w życie po zakończeniu procesu legislacyjnego

Przed projektem jeszcze długa droga. Po pracach komisji konieczne będą kolejne czytania w Sejmie, następnie rozpatrzenie ustawy przez Senat oraz podpis prezydenta.

Zgodnie z obecnymi założeniami nowe przepisy miałyby wejść w życie po upływie dziewięciu miesięcy od publikacji w Dzienniku Ustaw. Ostateczny kształt regulacji może jednak jeszcze ulec zmianom w toku dalszych prac parlamentarnych.

Źródła: Polsat News, Sejm RP, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, PAP

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png