Autopromocja

Gowin zlikwidował sądy: sędziowie nie wiedzą, czy mają prowadzić rozprawy

Wymiar sprawiedliwości
Wymiar sprawiedliwościShutterStock
24 stycznia 2013

Reorganizacja, która miała przynieść usprawnienie postępowań, jak na razie generuje organizacyjny zamęt.Tak twierdzą sędziowie i pracownicy zniesionych 1 stycznia najmniejszych sądów rejonowych.

1178527-.jpg
Zmiana sądu to nie zmiana składu

„W związku z reorganizacją sądów rejonowych Minister Sprawiedliwości zdecydował o przeniesieniu 545 sędziów na inne miejsce służbowe. (...) Jednocześnie 264 sędziów złożyło odwołanie do Sądu Najwyższego od decyzji MS (...). Wszyscy przeniesieni sędziowie wykonują jednak swoją pracę bez zakłóceń” – to treść oficjalnego komunikatu wydanego przez resort kierowany przez Jarosława Gowina. Zdaniem sędziów z 79 zlikwidowanych jednostek, nie jest jednak do końca prawdziwy. – Trudno uznać, że nasza praca przebiega bez zakłóceń – mówią.

Sądzić czy odraczać

– Jako sędziowie, którzy odwołali się od decyzji ministra sprawiedliwości o przeniesienie do Sądu Rejonowego w Międzyrzeczu, nie mamy pewności, czy posiadamy obecnie uprawnienie do orzekania, ponieważ nasze odwołania nie zostały jeszcze rozpatrzone przez Sąd Najwyższy. Pierwszy termin został wyznaczony na 7 lutego – wskazuje Bartłomiej Starosta, sędzia zlikwidowanego sądu w Sulęcinie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane