Wbrew pozorom nadzór administracyjny nie dotyczy administracji budynku, ale organizacji funkcjonowania sądu jako organu wymiaru sprawiedliwości - twierdzi Michał Królikowski.
Opisaliśmy wczoraj rozporządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie nadzoru administracyjnego nad sądami powszechnymi. Jest w nim przepis, zgodnie z którym „w ramach kontroli wykonywania obowiązków nadzorczych przez prezesów sądów apelacyjnych minister sprawiedliwości może żądać (...) w uzasadnionych przypadkach także akt spraw sądowych”. Po co? Co minister zamierza robić z tą wiedzą?
Po pierwsze, minister sprawiedliwości nie chce zaglądać do każdych akt i nie będzie tego robił w każdej sytuacji. Pamiętajmy jednak, że minister sprawiedliwości jest odpowiedzialny za sprawowanie nadzoru nad tym, w jaki sposób prezesi sądów apelacyjnych wykonują swoje obowiązki w zakresie zapewniania właściwego funkcjonowania podległych im sądów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.