LEX ma spory problem. Spór o TK będzie budził kontrowersje

Trybunał Konstytucyjny
Wydawcy dają orzeczenia TK z uwagą, że są nieopublikowaneWikimedia Commons
11 kwietnia 2016

Bazy aktów nie odpowiedzą na kontrowersyjne pytania związane z obecnym stanem prawnym. I nie przesądzą za użytkowników, jak stosować prawo.

Nad tym, jak pokazać obowiązujący stan prawny, głowią się wydawcy programów prawniczych, z których korzystają sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, radcy prawni, notariusze, komornicy i rzesze urzędników. Programy typu np. Lex oraz Legalis nie są oficjalnymi źródłami prawa. Są jednak ważnym narzędziem do jego wykładni. Czy w tej niecodziennej sytuacji powinny sugerować użytkownikom, jak interpretować orzeczenia TK i ich skutki? Wskazywać, jaki przepis obowiązuje, a jaki nie? Wydawcy mają twardy orzech do zgryzienia.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.