Sąd ma pełne prawo odmówić obronie dostępu do utajnionych akt sprawy – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka.
Belgijska prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie grupy podejrzanej o handel narkotykami i pranie pieniędzy na skalę międzynarodową. Śledztwo miało charakter proaktywny – to znaczy funkcjonariusze stosowali specjalne techniki operacyjne (takie jak infiltracja) w trakcie popełnienia przestępstwa. Raporty dotyczące dowodów zebranych za pomocą tych środków opatrzono klauzulą „tajne” i wyłączono z akt sprawy.
Autopromocja
Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
