Wybór Koena Lenaertsa na prezesa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej można bez wahania uznać za naturalne zwieńczenie imponującej, blisko 30-letniej kariery w luksemburskim sądzie.
Po ogłoszeniu informacji, że to 61-letni sędzia z Antwerpii przejmie stery w jednej z najważniejszych instytucji unijnych, premier Flandrii Geert Bourgeois zachwalał go jako wyjątkowo zdolnego prawnika i doświadczonego sędziego, który „słynie nie tylko z encyklopedycznej wiedzy i przywiązania do szczegółów, lecz także empatycznego zrozumienia”. Belgijski minister sprawiedliwości Koen Geens krótko podsumował, że to po prostu „odpowiednia osoba na takie stanowisko”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.