Sprawy w Sądzie Najwyższym leżą i czekają

Sąd Najwyższy
Sąd NajwyższyShutterStock
24 maja 2018

Od wejścia w życie nowej ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r. poz. 5 ze zm.) minęły już prawie dwa miesiące. Powołała ona do życia dwie nowe izby: kontroli nadzwyczajnej i spraw publicznych oraz dyscyplinarną. Jednak nie zaczęły one pracy, bo prezydent na razie nie uruchomił procedury zmierzającej do powołania sędziów do tych izb.

Zgodnie z obowiązującą od 3 kwietnia br. ustawą to właśnie głowa państwa obwieszcza w Monitorze Polskim liczbę wolnych stanowisk sędziowskich przewidzianych do objęcia w poszczególnych izbach SN. Po zaledwie kilku dniach od wejścia w życie tej ustawy parlament dokonał jej nowelizacji (Dz.U. z 2018 r. poz. 847), tym samym zwalniając prezydenta na najbliższy rok z obowiązku zasięgania w tej kwestii opinii I prezesa SN. Nowa regulacja obowiązuje od 9 maja br., więc można przypuszczać, że niedługo pojawi się w urzędowym publikatorze ogłoszenie o wolnych stanowiskach sędziowskich. Wówczas chętni do orzekania w SN będą mieli miesiąc na zgłoszenie swoich kandydatur do Krajowej Rady Sądownictwa. A procedura przed tym organem może potrwać następnych kilka miesięcy. Niewykluczone zatem, że proces obsadzania sędziami nowych izb potrwa i pół roku.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.