Budżety obywatelskie to już nie tylko lokalna moda. Ale czy potrzebne są krajowe regulacje?

oszczędzanie, pieniądze, monety
Sama idea budżetów partycypacyjnych szybko zdobywa zwolennikówShutterStock
1 kwietnia 2016

Budżety obywatelskie, zwane też partycypacyjnymi, obowiązkowo w każdym dużym mieście – takie, wcale nie primaaprilisowe plany mają posłowie PiS. Opozycja, dziś niezbyt chętna pomysłowi wtłoczenia obywatelskich inicjatyw w ramy prawne, kiedy była u władzy, również zastanawiała się nad stworzeniem ustawowych regulacji.

Samorządy podzieliły się na dwa obozy. Pierwszy traktuje te zapowiedzi jako kolejną próbę centralizacji władzy przez rząd. Drugi przyznaje – budżety partycypacyjne to obecnie wolnoamerykanka, którą trzeba ucywilizować, choćby ustawowo.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.