Czerwona podeszwa nie tylko dla jednego producenta szpilek

szpilki
Opinie rzeczników generalnych, choć najczęściej uwzględniane przy wydawaniu wyroków, nie są wiążące dla Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.ShutterStock
7 lutego 2018

Maleją szanse na utrzymanie monopolu słynnego projektanta obuwia Christiana Louboutina na podeszwy w kolorze czerwonym. Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej prof. Maciej Szpunar podtrzymał swą opinię, zgodnie z którą znak towarowy łączący w sobie kolor i kształt, może nie zostać dopuszczony do rejestracji lub zostać unieważniony.

Znakiem rozpoznawczym ekskluzywnego obuwia Louboutina jest właśnie podeszwa w kolorze czerwonym. W 2010 r. projektant i jego spółka zarejestrowali to oznaczenie w Beneluksie (Holandia, Belgia i Luksemburg) dla klasy obejmującej „obuwie”, a następnie, począwszy od 2013 r., dla klasy obejmującej „buty na wysokich obcasach”. Znak został opisany jako składający się „z koloru czerwonego naniesionego na podeszwę buta”, przy czym kontur obuwia przedstawiony na załączonym do zgłoszenia rysunku nie stanowił części znaku, lecz służył wyłącznie wskazaniu jego umiejscowienia (czyli podeszwy).

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.