Autopromocja

Crocsy poszły za wcześnie w świat - wzór obuwia nie podlega teraz ochronie

crocsy
„Jest mało prawdopodobne, by z uwagi na wagę, jaką dla rynku Unii mają trendy handlowe panujące na rynku amerykańskim, sprzedaż ta przeszła niezauważona przez działające w Unii środowiska wyspecjalizowane w danej branży” – stwierdził sąd. I podtrzymał decyzję EUIPO o unieważnieniu ochrony na wzór. ShutterStock
15 marca 2018

Skoro wzór obuwia został udostępniony znacznie przed datą rejestracji, nie może podlegać ochronie. Uznał tak Sąd Unii Europejskiej.

Sprawa zaczęła się w 2004 r. Wówczas spółka Western Brands LLC zgłosiła do Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) wzór popularnych crocsów. Został on w 2005 r. zarejestrowany jako wzór wspólnotowy, a w listopadzie 2005 r. prawo do niego przeniesiono na spółkę Crocs. Wówczas ruszyła ogólnoświatowa machina handlowa, której efekty widzieliśmy kilka lat temu na polskich ulicach.

Problem pojawił się jednak mniej więcej w czasie największej prosperity, czyli w 2013 r. Jeden z francuskich przedsiębiorców wniósł do EUIPO o unieważnienie prawa. Powód? Unijne rozporządzenie nr 6/2002 w sprawie wzorów wspólnotowych przewiduje, że ochrona jest możliwa tylko wówczas, gdy wzór ma nowy i indywidualny charakter. W art. 7 rozporządzenia doprecyzowano zaś, że przesłanką nowości jest m.in. to, że dany wzór nie był udostępniany publicznie przed okresem 12 miesięcy poprzedzającym tzw. zastrzeżoną datę pierwszeństwa, chyba że udostępnienie to nie mogło stać się dostatecznie znane przedsiębiorcom unijnym.

W przypadku wzoru crocsów zaś na długo przed złożeniem wniosku rejestracyjnego były one prezentowane na witrynie internetowej crocs.com i za jej pośrednictwem sprzedawane. Były też hitem salonu żeglarskiego w Fort Lauderdale na Florydzie.

Spółka Crocs starała się wykazać przed Sądem UE, że popularność obuwia w USA nie przełożyła się na znajomość jego wzoru w Unii Europejskiej. Sędziowie jednak nie dali wiary tym twierdzeniom, a jak orzekli, ciężar dowodu leżał po stronie spółki. Doświadczenie życiowe zaś nakazuje uznać, że wzór był doskonale znany europejskim przedsiębiorcom jeszcze przed rejestracją. Trzeba by bowiem trafić na całkowitych miglanców w europejskiej branży modowej, by nie dostrzegli oni produktów prezentowanych na renomowanych targach i sprzedawanych za pośrednictwem popularnej amerykańskiej strony internetowej.

„Jest mało prawdopodobne, by z uwagi na wagę, jaką dla rynku Unii mają trendy handlowe panujące na rynku amerykańskim, sprzedaż ta przeszła niezauważona przez działające w Unii środowiska wyspecjalizowane w danej branży” – stwierdził sąd. I podtrzymał decyzję EUIPO o unieważnieniu ochrony na wzór. 

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Unii Europejskiej z 14 marca 2018 r., sygn. akt T-651/16.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.