Polemika: Arbitrzy KIO są odpowiedzialni

Prawo
Nieuprawnione są również twierdzenia o braku odpowiedzialności arbitrów.ShutterStock
26 czerwca 2015

W związku z artykułem „Przetargi na święty spokój” opublikowanym 12 czerwca 2015 r. w wydaniu Dziennika Gazety Prawnej autorstwa pani Sylwii Czubkowskiej konieczne jest odniesienie się do twierdzeń, które znalazły się w publikacji, dotyczących Krajowej Izby Odwoławczej.

W materiale tym stwierdzono, że problemy z rynkiem zamówień publicznych to wynik źle działającego aparatu kontrolnego. Zauważono, że rozprawy przed Krajową Izbą nie są nagrywane, co oznacza, że nie ma możliwości wglądu w to, co się na nich działo. Protokoły z obrad mają kilka stron, podobnie krótkie bywają uzasadnienia orzeczeń, a dodatkowo uzasadnienia nie oddają, zdaniem autorki, wydarzeń z obrad. Nadmieniono, że arbitrzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności, a jeden z komentatorów stwierdził w artykule, że „nie pamięta, aby ktokolwiek dyscyplinarnie wyleciał z tej Izby”. Wyrażono przekonanie, że arbitrzy są nieprzewidywalni, jako przykład wskazując kontrolę w postępowaniu na system eZdrowie.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.