Po odwołaniu podsekretarza stanu, MON miało prawo wypowiedzieć umowę adwokatowi, który miał dla tego podsekretarza przygotowywać analizy prawne. Powód? Utrata zaufania.
W styczniu 2019 r., w ramach rekonstrukcji rządu, odwołano ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Kilka dni później stanowisko stracił sekretarz stanu oraz dwóch podsekretarzy w tym resorcie. Jednym z nich był Dominik Smyrgała. Tuż przed jego odejściem MON zawarło umowę zlecenia z adwokatem na pomoc prawną. Miał tworzyć analizy prawne na potrzeby Dominika Smyrgały. Po odwołaniu swego bezpośredniego pryncypała prawnik kontaktował się z resortem, próbując dowiedzieć się, na czyją rzecz ma teraz pracować. W odpowiedzi poinformowano go o wypowiedzeniu umowy ze skutkiem natychmiastowym.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)