Adwokat stracił na rekonstrukcji rządu. Nie ma bezpośredniego zleceniodawcy, to nie ma też zlecenia

Po odwołaniu podsekretarza stanu, MON miało prawo wypowiedzieć umowę adwokatowi, który miał dla tego podsekretarza przygotowywać analizy prawne. Powód? Utrata zaufania.
prawoShutterStock
22 sierpnia 2019

Po odwołaniu podsekretarza stanu, MON miało prawo wypowiedzieć umowę adwokatowi, który miał dla tego podsekretarza przygotowywać analizy prawne. Powód? Utrata zaufania.

W styczniu 2019 r., w ramach rekonstrukcji rządu, odwołano ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Kilka dni później stanowisko stracił sekretarz stanu oraz dwóch podsekretarzy w tym resorcie. Jednym z nich był Dominik Smyrgała. Tuż przed jego odejściem MON zawarło umowę zlecenia z adwokatem na pomoc prawną. Miał tworzyć analizy prawne na potrzeby Dominika Smyrgały. Po odwołaniu swego bezpośredniego pryncypała prawnik kontaktował się z resortem, próbując dowiedzieć się, na czyją rzecz ma teraz pracować. W odpowiedzi poinformowano go o wypowiedzeniu umowy ze skutkiem natychmiastowym.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.