Sędzia nie jest Bogiem

21 marca 2016

Czy aktywność na Facebooku bądź uporczywe naruszanie przepisów drogowych da się pogodzić z wiarygodnością orzeczniczą? I dlaczego "nadęci" sędziowie szkodzą wymiarowi sprawiedliwości? Między innymi nad tym zastanawiali się uczestnicy konferencji pt. „Ethos sędziego”, która w miniony piątek odbyła się na Uczelni Łazarskiego.

- – mówił sędzia Michał Laskowski. Podkreślił, że trudno byłoby jednoznacznie ocenić np. sędziego biorącego udział w demonstracji i protestującego przeciwko pewnym rozwiązaniom ustawowym. Równie niejednoznacznie wygląda sytuacja ich aktywności w mediach społecznościowych. Takich dylematów jest dużo więcej i ciągle pojawiają się nowe. – – zaznaczył Laskowski. Jednak w jego ocenie próby zdefiniowania tego drugiego pojęcia są generalnie skazane na porażkę, chociaż w piśmiennictwie stara się je skonkretyzować. Jedna z definicji zaproponowana przez Tadeusza Erecińskiego, Jacka Gudowskiego i Józefa Iwulskiego stanowi, że nieskazitelny sędzia powinien być: „uczciwy, pracowity, nieposzlakowany, zrównoważony, sumienny, odważny, cierpliwy, o wysokiej kulturze osobistej, bystry, uprzejmy, samokrytyczny, otwarty intelektualnie, oraz obdarzony wewnętrznym poczuciem niezależności. Powinien jasno wyrażać swoje myśli, rozumować dyskursywnie, dobrze pisać, być wrażliwy, zarazem surowy i rygorystyczny w stosowaniu przepisów procesowych oraz mieć wysokie poczucie sprawiedliwości i słuszności z jednoczesną skłonnością od rozumnego kompromisu.” - – zaznaczył sędzia Laskowski. Niemniej jednak jak sam przyznał w społeczeństwie istnieje głęboka potrzeba sędziów nieskazitelnych. - – wyjaśnia.

W konsekwencji zachowanie sędziego jest ciągle analizowane. – – dodał. I jako przykład podał zachowanie sędzi, która poprzez uporczywe parkowanie samochodu w miejscu niedozwolonym nadszarpnęła swoją orzeczniczą wiarygodność. – - zaznaczył. Podkreślił jednocześnie, że przedstawiciele władzy sądowniczej nie mogą też popadać w przesadę, bo „nadęci” sędziowie nie budują autorytetu, a raczej narażają się na śmieszność. W jego ocenie nieodłączną cechą orzecznika powinna być natomiast skromność i szacunek dla innych osób. - – zaznaczył w konkluzjach.

O etosie sędziego w kontekście dochodzenia do zawodu mówiła z kolei sędzia Małgorzata Manowska. - – podkreśliła. W jej ocenie jednym dobrym modelem kształcenia jest formuła uczeń - mistrz.

W swoim wystąpieniu zwróciła też uwagę na zmiany w systemie szkolenia młodych sędziów, jakie weszły w życie 1 stycznia 2016 roku. – O – zaznaczyła sędzia Manowska.

Sędzia Michał Kopeć zwrócił z kolei uwagę na rolę komunikacji w kształtowaniu etosu. – – mówił. Kolejny problem to są zbyt obszerne uzasadnienia, napisane niezrozumiałym prawniczym żargonem. - – podkreślił sędzia Kopeć.

W jego ocenie istotne jest również ciągłe doskonalenie zawodowe. – – zaznaczył.

Ubolewał z kolei nad tym, że obecnie sędziowie z problemami zostają sami. - – dodał.

O wzorcu sprawiedliwego sędziego mówiła natomiast sędzia Aneta Łazarska. Swoje wystąpienie rozpoczęła o przedstawienia zasad postępowania sędziów z Bangalore ( tzw. zasady postępowania z Bangalore ), które zawierają sześć kanonów sędziowskiej etyki. Należą do nich: niezawisłość, bezstronność, uczciwość, adekwatność, równość, kompetencja i rzetelność. Podkreśliła, że sędzia nie jest ustami ustawy, a prawo powinien traktować jako narzędzie do wydawania sprawiedliwych rozstrzygnięć. - – zaznaczyła sędzia Łazarska. W jej ocenie tego brakuje w dzisiejszym orzecznictwie. Sędziowie często zasłaniają się brzmieniem ustawy. Stąd wielokrotnie spotykają się z krytyką mediów. Jednak jak sama podkreśla nieprzychylne komentarze to nieodłączna część zawodu sędziego. Są one bowiem wpisane w trud związany z podejmowaniem decyzji dotyczących najbardziej złożonych problemów ludzkich. Kłopotów, u podstaw których leży konflikt wartości. Dlatego, jej zdaniem, to naturalne, że później te oceny działalności orzeczniczej mogą być różne.

Sędzia Łazarska zwróciła też uwagę, że trudność związana z wykonywaniem zawodu sędziego ma również swoje źródło w samej niejednoznacznej definicji sprawiedliwości.

Podczas swojego wystąpienia postawiła także kontrowersyjne pytanie: czy sędzia jest Bogiem? – – wyjaśniła sędzia Łazarska. Podkreśliła, że wymiar sprawiedliwości, który domaga się niezawisłości, a który odrzuca odpowiedzialność nie będzie cieszył się społecznym zaufaniem. W jej ocenie sądownictwo osiąga swoją legitymację poprzez bezstronne i rzetelne prowadzenie postępowań, doskonałe przygotowanie sędziów, rzetelne procedowanie oraz sposób w jaki sędzia wykonuje swój urząd.

Paulina Szewioła

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Prawnik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.