Gdy po rozstaniu jedno z rodziców utrudnia drugiemu kontakty z dzieckiem, sądy są bezsilne. To nie ich wina, że byli partnerzy nie mogą się dogadać – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka.
Robert Wdowiak rozstał się ze swoją partnerką 14 lat temu, kiedy ich syn miał niespełna rok. Ponieważ kobieta utrudniała mu kontakty z dzieckiem, ich spór wylądował w końcu w sądzie. Jeszcze w tym samym roku udało się go rozwiązać polubownie – zgodnie z ugodą Wdowiak miał widywać syna cztery dni w miesiącu oraz co roku zabierać go na 2-tygodniowe wakacje. W praktyce zdarzało się, że matka niektóre spotkania odwoływała, ale przez pewien czas zasadniczo taki układ działał.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.