Autopromocja

PG: Możliwość ubezwłasnowolnienia całkowitego w określonych wypadkach konstytucyjna

prawo
Wcześniej - jeszcze przed PG - swoje stanowisko w sprawie sformułował Sejm, który wniósł o umorzenie postępowania, bądź uznanie przepisu w określonym zakresie za konstytucyjny. TK na razie nie wyznaczył terminu rozpoznania tej sprawy.ShutterStock
28 maja 2019

 Stosowanie całkowitego ubezwłasnowolnienia jest konstytucyjne tylko wtedy, gdy inne środki służące ochronie interesu ubezwłasnowolnianej osoby są niewystarczające - głosi stanowisko Prokuratora Generalnego przekazane Trybunałowi Konstytucyjnemu.

O stanowisku PG podpisanym przez zastępcę prokuratora generalnego Roberta Hernanda w tej oczekującej na rozpatrzenie przez TK sprawie poinformowało we wtorek Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Podzielając poglądy, wskazujące na potrzebę reformy instytucji ubezwłasnowolnienia, która uwzględniłaby cel i treść Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, nie sposób jednak dostrzec tego, że dopuszczalność orzekania ubezwłasnowolnienia całkowitego - jako środka nadzwyczajnego stosowanego wówczas, gdy zabezpieczenie w inny sposób interesów osób niezdolnych do samodzielnego pokierowania swoim postępowaniem nie jest możliwe - nie jest kwestionowana" - zaznaczono w stanowisku PG.

Jeszcze we wrześniu zeszłego roku RPO przyłączył się do sprawy dotyczącej przepisu Kodeksu cywilnego mówiącego o ubezwłasnowolnieniu całkowitym. "Osoba, która ukończyła lat trzynaście, może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem" - głosi ta regulacja.

Skarga dotycząca tego przepisu została złożona w TK w lutym 2017 r. w imieniu kobiety, wobec której warszawski sąd okręgowy w 2016 r. orzekł całkowite ubezwłasnowolnienie. RPO od dawna uważa, że instytucja ubezwłasnowolnienia powinna zostać zniesiona i zastąpiona systemem wspieranego podejmowania decyzji.

Ubezwłasnowolnienie całkowite oznacza zupełne pozbawienie danej osoby zdolności do czynności prawnych, czynności te podejmuje zamiast niej opiekun. Osoba ubezwłasnowolniona całkowicie nie może działać w obrocie gospodarczym i prawnym, wszelkie jej działania wymagają pośrednictwa opiekuna ustanowionego przez sąd. Konsekwencje ubezwłasnowolnienia całkowitego to m.in.: niemożność zawarcia małżeństwa, niemożność uznania swego ojcostwa lub wytoczenia samodzielnie powództwa o ustalenie albo zaprzeczenie ojcostwa lub macierzyństwa, niemożność sprawowania władzy rodzicielskiej, niemożność nawiązania stosunku pracy, brak czynnego i biernego prawa wyborczego oraz udziału w referendach, niemożność sporządzenia i odwołania testamentu.

Jak wskazywał RPO, może być jednak tak, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną i z zaburzeniami psychicznymi czy niepełnosprawnością psychiczną nie mogą świadomie podjąć decyzji w niektórych sferach - np. zakup czy sprzedaż nieruchomości, przyjęcie czy odrzucenie spadku, wzięcie kredytu, ale w innych sferach mogą świadomie działać i wyrażać swą wolę - np. zawarcie małżeństwa, podjęcie zatrudnienia, wypłata pensji czy renty. "Całkowite odebranie osobie prawa do wszelkich decyzji to fundamentalne naruszenie jej godności" - podkreślał Rzecznik.

Z kolei prok. Hernand wskazał w stanowisku PG, iż pozbawienie - na skutek ubezwłasnowolnienia całkowitego - zdolności do czynności prawnych osób, które zupełnie nie są w stanie kierować swym postępowaniem nie może być uznane za sprzeczne z konstytucją. "Wręcz przeciwnie - pozostawienie osoby z głęboką niepełnosprawnością, której egzystencja jest uzależniona od wsparcia drugiego człowieka, bez pomocy ze strony opiekuna, godziłoby wprost w godność tej osoby" - podkreślił prokurator.

"Przedstawione rozważania nie zaprzeczają argumentacji skarżącej, że poziom ingerencji prawnej wobec osób z niepełnosprawnością psychiczną lub intelektualną winien być dostosowany do potrzeb wynikających ze stanu psychicznego tej osoby, a rozstrzygnięcie znoszące zdolność do czynności prawnych winno stanowić środek ostateczny" - zaznaczył prok. Hernand.

Jak wskazywano kwestia podniesiona w skardze konstytucyjnej jest istotna - tym bardziej, iż w Polsce ubezwłasnowolnionych całkowicie jest około 90 tys. osób, a liczba ta stale rośnie.

Wcześniej - jeszcze przed PG - swoje stanowisko w sprawie sformułował Sejm, który wniósł o umorzenie postępowania, bądź uznanie przepisu w określonym zakresie za konstytucyjny. TK na razie nie wyznaczył terminu rozpoznania tej sprawy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.